STRONA GŁÓWNA Kontakt ze szkołą News przegląd Filmoteka Szkolna
Październik 21 2019 03:17:12   
MINISTER EDUKACJI
MINISTER EDUKACJI
W ŻEROMSKIM
PROJEKTY







Nawigacja
REFORMA EDUKACJI

MENU

GALERIE

SZKOŁA

UCZNIOWIE

NAUCZYCIELE

ABSOLWENCI

BIBLIOTEKA

PEDAGOG SZKOLNY

GAZETA STEFAN

DOKUMENTY SZKOLNE

PODRĘCZNIKI

MATURA 2018

WOLONTARIAT

PCK

RADA RODZICÓW

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
PRZYGODA Z JASKINIAMI


Jaskinie w Straszykowej Górze i z Kominem

Postanowione - jedziemy do dziury! "Grotoła(j)zy": pani Justyna Janas, Ania Kajdańska i Ewa Kadłubek, zwarte i gotowe wsiadamy do autobusu PKS i jedziemy do Ryczowa. A w ogóle po co my tam jedziemy? Jedziemy do Jaskini w Straszykowej Górze, w której ponoć w czasie drugiej wojny światowej ukrywano Żydów przed Niemcami.
Będziemy obserwować podziemne zjawiska krasowe, występujące licznie na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Jesteśmy już w środku, w pierwszej dużej komorze jaskini. Zakładamy kaski, czołówki i przemieszczamy się w głąb tej "diabelskiej czeluści". Zaczyna być ciemno, trochę przeciskania, trochę wody i błota... w końcu docieramy do pięknie wymytego, meandrującego korytarza jaskiniowego, odkrytego w latach 80 XX wieku. W stropie ściany obserwujemy małe, dopiero co "rodzące się" stalaktyty. Gasimy światło czołówek i podziwiamy piękno prawdziwej ciemności, głęboko pod ziemią. Kilka fotek na pamiątkę i wracamy. Przy okazji zaliczamy jeszcze małą Jaskinię z Kominem. Już nie tak mokrą i błotną, ale z dziurą w stropie. Do domu wracamy pobrudzone w błocie jaskiniowym, stanowiąc nie byle jaką atrakcje wśród pasażerów autobusu.

Grotołaz - termin, określający kogoś zajmującego się eksploracją jaskiń. Częściej używa się określenia speleolog.

Marzec 2007

Zapraszamy do galerii




Jaskinia Berkowa

Kolejna dziura do zwiedzania - Berkowa. Jest nas pięć: pani Justyna Janas, Anna Kajdańska, Ewa Kadłubek, Anna Maślanka i Natalia Fiedorczuk. Nasza miejscowość docelowa to Podlesice, Góra Zborów. Tak, tylko najpierw znajdźmy tę dziurę, w tym lesie. Jest! Przebieramy się i dzieląc się na dwie grupy, zwiedzamy jaskinię. "Zwiedzamy" to za dużo powiedziane... my po prostu się czołgamy. W stropie jaskini napotykamy zagłębienia wymyte przez wodę pod ciśnieniem, tzw. kotły wirowe i dopiero w tych miejscach możemy się wyprostować oraz porobić kilka fotek. Po takim czołganiu pod ziemią, wpadamy jeszcze na jedzonko do pobliskiego lokalu, wszak trochę kalorii spaliłyśmy zwiedzając podziemny świat Jury!
Na koniec: Cudze chwalicie, swojego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie!

Maj 2007

Zapraszamy do galerii