STRONA GŁÓWNA Kontakt ze szkołą News przegląd Filmoteka Szkolna
Październik 21 2019 03:10:03   
MINISTER EDUKACJI
MINISTER EDUKACJI
W ŻEROMSKIM
PROJEKTY







Nawigacja
REFORMA EDUKACJI

MENU

GALERIE

SZKOŁA

UCZNIOWIE

NAUCZYCIELE

ABSOLWENCI

BIBLIOTEKA

PEDAGOG SZKOLNY

GAZETA STEFAN

DOKUMENTY SZKOLNE

PODRĘCZNIKI

MATURA 2018

WOLONTARIAT

PCK

RADA RODZICÓW

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
KAMIENIE NA SZANIEC
INNE
Uczniowie klas pierwszych oglądali w Miejskim Ośrodku Kultury w Zawierciu film „ Kamienie na szaniec”
Uczniowie klas pierwszych oglądali w Miejskim Ośrodku Kultury w Zawierciu film „ Kamienie na szaniec”.

Ekranizacja powieści Aleksandra Kamińskiego nie jest jej idealnym odwzorowaniem.
Trójka młodych przyjaciół: Alek, Zośka i Rudy - harcerze, maturzyści warszawskiego liceum, snują ambitne plany na przyszłość przerwane przez wrzesień 1939 roku. Młodzi ludzie, spragnieni życia, wychowani w patriotycznych domach, kształtowani przez harcerskie ideały, wkraczają w dorosłość w niezwykle dramatycznych czasach, które stawiają ich przed wyborem – przetrwać za wszelką cenę czy przyłączyć się do walczących o wolną Ojczyznę, ryzykując wszystko.

Reżyserii tej ponadczasowej powieści podjął się Robert Gliński, znany z filmów” Cześć Tereska” czy „ Wszystko co najważniejsze”. Film Glińskiego nie jest tradycyjną adaptacją utworu, lecz autorskim, współczesnym komentarzem do literackiej opowieści. Najważniejszym problemem, który podejmuje dotyczy postawy młodych bohaterów wobec walki zbrojnej. Nadszedł moment, gdy trzeba dokonać wyboru i wziąć odpowiedzialność za własne czyny. Młodzi chcą normalnie żyć, pracować, studiować, ale nagle okazuje się, że los wyznacza im inną drogę. Historia zmusza ich do tego, aby szli na śmierć po kolei jak „ kamienie przez Boga rzucane na szaniec”.

Główne role grają w filmie młodzi, nikomu nieznani aktorzy: Zośkę zagrał Marcel Sabat, Rudego – Tomasz Ziętek, Alka – Kamil Szeptycki. Dzięki młodym aktorom dzieło nabrało nowego, świeżego charakteru. Młodzi (niemal debiutujący na wielkim ekranie aktorzy) wypadli bardzo dobrze! Wolfgang Boos jako okrutny hitlerowiec to postać perfekcyjna, pełna charakteru.

Dzieło trzyma widza w ogromnym napięciu, skupiony wokół porwania Rudego, akcji pod Arsenałem jako głównego wątku. Z pomocą nieocenionego operatora Pawła Edelmana reżyser inscenizuje emocjonujące sceny miejskich potyczek. Szybka praca kamery i uporządkowane efekty specjalne robią wrażenie. Od strony wizualnej film wypada rewelacyjnie! Paweł Edelman spisał się znakomicie, radząc sobie w szczególności ze scenami akcji oraz przesłuchań Rudego. Zastosował tam rodzaj subiektywnego obrazu (z perspektywy torturowanego bohatera), który wzmacnia przekaz.

Ważną rolę pełni oczywiście muzyka. Rozbrzmiewające na ścieżce dźwiękowej łkające skrzypce i pianino zwiastują koniec niewinności. Harcerze zamieniają się w żołnierzy, chłopięca przygoda – w obowiązek, a oddanie idei wolnej Polski – w ofiarę. Pojawiają się kolejne wątpliwości. Ile można poświęcić dla Sprawy? Ile dla przyjaźni? Gdzie kończy się bohaterstwo, a zaczyna ślepy upór? Bohaterowie zdecydowali się uczestniczyć w akcjach Małego Sabotażu, ale płacą za tę decyzję najwyższą cenę.

Warto zastanowić się jak dziś, we współczesnym świecie na tle filmu brzmią słowa Juliusza Słowackiego z utworu: „ Testament mój”
„ Lecz zaklinam – niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
A kiedy trzeba – na śmierć idą po kolei,
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec”.