STRONA GŁÓWNA Kontakt ze szkołą News przegląd Filmoteka Szkolna
Grudzień 14 2019 11:03:11   
MINISTER EDUKACJI
MINISTER EDUKACJI
W ŻEROMSKIM
PROJEKTY







Nawigacja
REFORMA EDUKACJI

MENU

GALERIE

SZKOŁA

UCZNIOWIE

NAUCZYCIELE

ABSOLWENCI

BIBLIOTEKA

PEDAGOG SZKOLNY

GAZETA STEFAN

DOKUMENTY SZKOLNE

PODRĘCZNIKI

MATURA 2018

WOLONTARIAT

PCK

RADA RODZICÓW

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
BERMUN 2013 RELACJA
KONFERENCJE MUN

Jednak, żeby nie marnować czasu i nie siedzieć bezczynnie do godziny 13, my byliśmy gotowi już o 8.30 pod szkołą im. J.F. Kennediego, skąd mieliśmy się udać do centrum Berlina, żeby trochę pozwiedzać. Udaliśmy się do Reichstagu. Jest to siedziba niemieckiego parlamentu – Bundestagu, w której co 5 lat odbywają się wybory prezydenckie. Po drodze udało nam się również zobaczyć Bramę Brandenburską, która jest zabytkową budowlą i najbardziej znanym symbolem Berlina. W końcu przyszedł czas na ceremonię otwarcia konferencji. Mieliśmy okazję przekonać się, że nasi rówieśnicy nie tylko perfekcyjnie posługują się językiem angielskim, ale są także świetnie zorientowani w tym, co dzieje się na naszym globie i potrafią zaproponować rozwiązania światowych problemów. Zobaczyliśmy, że Niemcy to kraj konsekwentny, a gospodarze są gościnni i przyjaźni. Po dość długim, ale bardzo dobrze zorganizowanym otwarciu wreszcie mogliśmy się udać w stronę szkoły i naszych domów. Przejechaliśmy tam autokarami podstawionymi przez organizatorów konferencji. Około godziny 19.30 każdy z nas udał się do miejsc zakwaterowania. Dzień następny, tj. czwartek… pobudka, śniadanie i… do szkoły. Zupełnie jak u nas. Od godziny 8.30 do 17 braliśmy udział w konferencji, ale już w szkole i naszych komisjach. Trwało to trochę długo, ale nie byliśmy jeszcze zmęczeni i mieliśmy ochotę na dalsze zwiedzanie Berlina. W tym dniu było to Muzeum Pergamońskie. Znajduje się tam zrekonstruowany Wielki Ołtarz Zeusa, zbiory starożytnej architektury, a także m.in. brama Isztar. Miejsce to jest naprawdę warte uwagi. W piątek nasze spotkania w komisjach i konferencja trwały krócej bo od 9 do 14. Był to przedostatni dzień, jednakże nie mieliśmy jeszcze dość. Spodobały nam się obrady wśród naszych rówieśników, gdzie mogliśmy porozmawiać o głównym temacie tegorocznego BERMUN-u, a także zapoznać się z ludźmi z całego świata. W końcu przyszedł czas na zwiedzanie miasta. Oczywiście w naszych planach nie zabrakło również galerii berlińskiej. To był chyba najbardziej rozrywkowy dzień podczas naszego pobytu w Berlinie oczywiście oprócz spotkań w komisjach. J Do miejsc zakwaterowania wróciliśmy w tym dniu trochę później, bo po 20. Uprzedziliśmy wcześniej nasze rodziny, więc nie było z tym problemu. Pod koniec tego wieczoru myśleliśmy już tylko o jednym: „Jutro ostatni dzień i w końcu do domu.” Ale czy aby na pewno „w końcu?” …
W ostatni dzień naszego pobytu w Berlinie, tj. w sobotę, wszyscy byliśmy już spakowani i z naszymi bagażami mieliśmy się stawić o godzinie 8.30 przed szkołą, a uczniowie szkoły JFK pokazali nam, gdzie możemy zostawić swoje torby, aby udać się na ostatnie obrady w swoich komisjach. Po zakończeniu konferencji pożegnaliśmy się z poznanymi ludźmi jednocześnie robiąc sobie wspólne zdjęcie na pamiątkę. Będzie nam tego brakowało…
Około godziny 14 wyjechaliśmy z Berlina. Podróż była długa i męcząca, ale było wesoło. Dwóch naszych kolegów z pierwszych klas rozbawiało nas do tego stopnia, że nie zastanawialiśmy się nad tym, czy daleko jeszcze do domu. Około godziny 21 przyjechaliśmy do Zawiercia pod naszą szkołę, gdzie czekali na nas rodzice. Pożegnaliśmy się i pojechaliśmy do swoich domów.
To była niezwykła wycieczka. Było naprawdę ciekawie i mam nadzieję, że uczniowie, którzy
pojadą za rok i później, będą bawili się równie dobrze jak my.

Katarzyna Wnuk, klasa I D