STRONA GŁÓWNA Kontakt ze szkołą News przegląd Filmoteka Szkolna
Listopad 20 2019 06:34:03   
MINISTER EDUKACJI
MINISTER EDUKACJI
W ŻEROMSKIM
PROJEKTY







Nawigacja
REFORMA EDUKACJI

MENU

GALERIE

SZKOŁA

UCZNIOWIE

NAUCZYCIELE

ABSOLWENCI

BIBLIOTEKA

PEDAGOG SZKOLNY

GAZETA STEFAN

DOKUMENTY SZKOLNE

PODRĘCZNIKI

MATURA 2018

WOLONTARIAT

PCK

RADA RODZICÓW

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
ZWARDOŃ - RELACJA
SPORT

Zachęcam do przeczytania relacji Wiktora z wyjazdu do Zwardonia.
aDM

,,ŻEROM” to miejsce, w którym wielu z nas (szczęśliwców!) ma możliwość rozwijania swoich pasji i zainteresowań. Świetną okazją do tego stał się nasz wyjazd na wycieczkę narciarską do Zwardonia i na Słowację.

Obładowani sprzętem sportowym wyruszyliśmy w deszczową niedzielę 24 lutego br. na sześciodniową, niezapomnianą wycieczkę…. (swoją drogą tylko pan Kierowca był w stanie ,,poupychać” nasze bagaże w bagażniku autokaru, nam by się to na pewno nie udało).

W Zwardoniu przywitała nas uśmiechnięta twarz p. Antoniego Dziergasa – właściciela gospodarstwa agroturystycznego, w którym stacjonowaliśmy oraz zaznaliśmy otwartości i życzliwości (za które, oczywiście, dziękowaliśmy wielokrotnie).

Cel naszego wyjazdu był ściśle określony – nauka i doskonalenie umiejętności narciarskich oraz czynny wypoczynek i rekreacja. Początkowo obawialiśmy się, czy dorównamy swoimi umiejętnościami ,,klasie” naszych instruktorów: p. Joannie Sierce, p. Renacie Kowalczyk-Wyderce, p. Rafałowi Kowalczykowi z panem dyrektorem - Lechem Młodzińskim na czele. Jednak nasze rozterki okazały się nieuzasadnione – jak zwykle - mogliśmy w każdej chwili liczyć na ICH wsparcie, wiedzę, doświadczenie, takt, cierpliwość i wyrozumiałość.

Pod czujnym okiem naszych wspaniałych opiekunów – trenerów, przy dźwiękach muzyki, wśród zachwycających górskich widoków szusowaliśmy, ile się dało. Zajęcia sportowe organizowane były głównie w słowackim kompleksie narciarskim na Wielkiej Raczy (przy którym, nie wiedzieć czemu, Zwardoń z Dużym i Małym Rachowcem, Skalanką wypada ,,blado” – nie tylko dlatego, że nie ,,kupisz tu człowieku” smacznych kiedyś zwardońskich ,,napoleonek”, ale i zaopatrzenie w ,,słodycze” na Słowacji jakby euro-lepsze).

Niewątpliwie, poprawiliśmy i udoskonaliliśmy technikę jazdy na nartach i snowboardzie oraz czynnie wypoczywaliśmy na świeżym powietrzu. Nasza kadra instruktorska zadbała również o to, abyśmy ciekawie spędzili czas wolny od szusowania i organizowała nam spacery wytyczonymi, bezpiecznymi szlakami górskimi, spotkania i ,,rozmowy na szczycie”.

Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o tych, którzy na ,,takim” wyjeździe byli po raz pierwszy (niestety!) i musieli ,,wkupić się” w łaski stałych uczestników zimowych eskapad. Tzw. ,,chrzest” polegał na wykonaniu ,,specjalnych” zadań, np. trzeba było wypić ,,smakowity” eliksir ketchupowo-kisielowo-maggi-ziołowy, nie krzywiąc się przy tym nic a nic czy też ,,wyłowić” ustami pływające jabłka w miseczce z wodą zimną – niełatwe czynności – przyznacie sami? Mówię Wam to ja – W.- któremu właśnie w tym roku przypadła zaszczytna funkcja sprawdzenia się w tej kwestii.

Należy jeszcze nadmienić, iż po ,,przegadanych” do późnych godzin nocnych spotkaniach w sławetnej ,,piątce” męskiej bardzo dobrze działała na nas poranna toaleta z zimnym prysznicem w tle (no ale przecież trudno szukać ciepłej wody zimą w górach, prawda?), dzięki któremu mogliśmy w pełni sił witalnych wyruszyć na stok…

Podsumowując - bilans strat: uszkodzone narty kolegi P., zyski: świetna kondycja fizyczna, nowe umiejętności wzmacniające i kształtujące mięśnie, zgrabna sylwetka (dziewczyny piszczą!) oraz uśmiech i opalenizna na twarzach, a przede wszystkim niezapomniane wrażenia i przeżycia, których nikt nam nie odbierze…

Na koniec jeszcze smutna refleksja trzecioklasistów: z jednej strony liczących na pozytywnie zdaną maturę w tym roku, z drugiej z żalem w głosie szepczących słowa: "Jaka szkoda, że już nie spotkamy się w takim gronie tu za rok…”.

NASZYM ORGANIZATOROM za wszystko SERDECZNIE DZIĘKUJEMY!!!

W imieniu uczestników - Wiktor Sarnik

Zapraszamy do galerii