STRONA GŁÓWNA Kontakt ze szkołą News przegląd Filmoteka Szkolna
Listopad 29 2021 22:58:10   
MINISTER EDUKACJI
MINISTER EDUKACJI
W ŻEROMSKIM
PROJEKTY







Nawigacja
REFORMA EDUKACJI

MENU

GALERIE

SZKOŁA

UCZNIOWIE

NAUCZYCIELE

ABSOLWENCI

BIBLIOTEKA

PEDAGOG SZKOLNY

GAZETA STEFAN

DOKUMENTY SZKOLNE

PODRĘCZNIKI

MATURA 2018

WOLONTARIAT

PCK

RADA RODZICÓW

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
WYCIECZKA IIIB - USTOŃ, WISŁA, ŻYWIEC
WYJAZDY

Jednodniowa wycieczka? Czemu nie? Szczytów nie zdobywaliśmy, ale liczba kalorii spalona podczas zwiedzania Ustronia, Wisły i Muzeum Arcyksiążęcego Browaru w Żywcu, przewyższyła zapewne tę, którą spalilibyśmy na wymagającym, górskim szlaku.
Zobaczyliśmy wiele miejsc, dowiedzieliśmy się sporo na temat Beskidu Żywieckiego i Śląskiego, zabytków, osobliwości, historii oraz kultury okolic Ustronia i Wisły. Pani przewodnik posługująca się piękną gwarą opowiadała interesująco i zwięźle na temat najważniejszych obiektów wcześniej wspomnianych miast. Być może dowiemy się w najbliższym czasie czegoś więcej na temat tego swoistego eksperymentu pt. "Co można zobaczyć i czego można się nauczyć podczas jednodniowej wycieczki w Beskidy?"

aDM


Kilka słów od Mileny

Pierwszym punktem naszej wyprawy był Ustroń - uzdrowiskowe miasto, w którym mogliśmy odwiedzić pijalnię wód, zobaczyć kościół św. Alberta oraz monumentalną figurę Chrystusa Króla. Niesamowite wrażenie wywarł na nas Mural, czyli wielkie malowidło na elewacji Miejskiej Biblioteki Publicznej przedstawiający wnętrze biblioteki w Dublinie, czytelnię w Edynburgu oraz stare widoki ukazujące przedwojenny Ustroń. Artyści, którzy malowali dzieło popisali się olbrzymim talentem. Całość wygląda zjawiskowo.

Ważne jest zobaczyć, ale także wiedzieć! - tak mówiła nasza przewodniczka, dzięki której dowiedzieliśmy się wielu istotnych informacji oraz ciekawostek na temat Ustronia i nie tylko.

Spacerując po parku zasypanym kolorowymi liśćmi spotkaliśmy niedźwiadka spełniającego życzenia! ;) Każdy z nas szepnął misiowi do uszka swoje ciche życzenia. Nie wątpię, że każdy z nas poprosił o pomyślnie zdaną maturę ;) bo przecież dla nas – trzecioklasistów - to priorytet! A matura jest najważniejsza - rzecz jasna.

Następnym punktem naszej wycieczki była Wisła i każdy już chyba wie, co tam robiliśmy – skakaliśmy spojrzeniami (poprzez mgłę) na skoczni imienia Adama Małysza oczywiście;) Wcześniej mieliśmy umówione spotkanie z czekoladowym mistrzem skoków narciarskich w centrum Wisły.

„U Janeczki” skosztowaliśmy pyszne ciasteczka „Am Am” wypiekane na cześć naszego Adasia. A jeśli o nim już mowa to warto wspomnieć o Galerii, w której widzieliśmy jego wszystkie trofea, puchary, medale i statuetki.

Sercem Wisły jest amfiteatr położony w centrum miasta, w którym odbywają się różnego rodzaju biesiady, występy i pokazy. Widzem numer 1 amfiteatru jest metalowa figura Stanisława Hadyny, założyciela Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk"

Ostatnim punktem, jak widać dobrze zaplanowanej wycieczki, jest - UWAGA - Żywiec, a konkretnie Muzeum Arcyksiążęcego Browaru w Żywcu. To miejsce również wywarło na nas niesamowite wrażenie. Dowiedzieliśmy się z czego wytwarzane jest piwo, jak w dawnych czasach wyglądał browar, oraz jak spędzano czas „przy piwie”.

„W kapsule czasu” teleportowaliśmy się ładne parę lat wstecz. Nie obyło się bez pisku zdezorientowanych wycieczkowiczów ;) na koniec wizyty nastąpiła degustacja... pomarańczowych soczków :D

W drodze powrotnej pojechaliśmy na wieczorną biesiadę do Silesi. Zmęczeni i niesamowicie zadowoleni wróciliśmy do Zawiercia.

Szczególne podziękowania dla opiekunek wycieczki:
naszej wychowawczyni prof. Danuty Malec oraz prof. Marty Skrzypiciel

Zapraszamy do galerii