STRONA GŁÓWNA Kontakt ze szkołą News przegląd Filmoteka Szkolna
Październik 21 2019 03:08:16   
MINISTER EDUKACJI
MINISTER EDUKACJI
W ŻEROMSKIM
PROJEKTY







Nawigacja
REFORMA EDUKACJI

MENU

GALERIE

SZKOŁA

UCZNIOWIE

NAUCZYCIELE

ABSOLWENCI

BIBLIOTEKA

PEDAGOG SZKOLNY

GAZETA STEFAN

DOKUMENTY SZKOLNE

PODRĘCZNIKI

MATURA 2018

WOLONTARIAT

PCK

RADA RODZICÓW

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
PIERWSZA NOC FILMOWA 'ŻEROMFILM 2011' JUŻ NA NAMI
INNE

PIERWSZA NOC FILMOWA "ŻEROMFILM 2011" JUŻ ZA NAMI

W nocy z 16 na 17 grudnia 2011r. ogłosiłam w naszej szkole "stan filmowy". Impreza, która przyciągnęła do szkoły sympatyków X muzy okazała się prawdziwym maratonem filmowym.

Rozpoczęliśmy o godzinie 19.00, a najbardziej wytrwali zakończyli ostatni seans przed godziną 8.00 rano (!!). Przed każdym z filmów wprowadzenia dokonali nasi szkolni znawcy tematu, czyli Katarzyna Sierka, Tomek Kiełbasa z klasy IIIB i Igor Wieczorek z klasy IIF. Zaprezentowanych zostało w sumie jedenaście filmów, najstarszy z 1895r., najnowszy z 2009r.

Mam nadzieję, że nie była to pierwsza i ... ostatnia impreza tego typu w naszej szkole i mimo, że prezentowane filmy nie należały może do najnowszych, będziecie chcieli kontynuować "halowe" spotkania z filmem i poznawać dzieła najwybitniejszych twórców polskiego i światowego kina.

Honorowy patronat nad imprezą objął dyrektor szkoły Lech Młodziński, nad całością jako tako zapanować próbowałam, a dzielnie mi pomagali i jak zawsze wspierali: Rafał Kowalczyk, Grażyna Zawała, Mariola Janus, Joanna Pencak, Renata Kowalczyk-Wyderka i Danuta Malec. Za niedociągnięcia przepraszam i obiecuję poprawę.

Joanna Sierka, czyli Wasz AS
_______________________________________________________________________


Noc Filmowa


Raport z dnia 16 grudnia 2011r, godz. 18:30.

Przybyliśmy na miejsce akcji. Czerwone ściany, znajome mury, w powietrzu nadal było czuć obecność ludzi, którzy kilka godzin wcześniej opuścili ten budynek. Obładowani napojami, wyposażeni w kilka paczek popcornu, wkroczyliśmy na halę sportową, znajdującą się przy naszej szkole. Rozdzieliśmy się. Każdy przyjął swoją pozycję i zaczął wykonywać powierzone mu zadania. Misja zniesienia filiżanek, przygotowania plastikowych kubeczków oraz podłączenia mikrofalówki została rzetelnie wypełniona przez naszych żołnierzy. Jedyne co nam pozostało, to czekać. Czekać, aż przybędzie reszta naszej drużyny.

Godzina 19:00.

Prawie wszyscy jesteśmy na miejscu. Nie powiem, ale nasza drużyna jest całkiem liczna. Już za kilka minut wszystko się zacznie. Zgromadziliśmy się na hali. Muszę przyznać, wyglądała dość niecodziennie. Materace, które zazwyczaj służą nam do wykonywania przewrotów w tył (bądź w przód, jak kto woli!), musiały nam zastąpić ciepłe, wygodne łóżka. Rozłożyliśmy koce, wyjęliśmy poduszki i czekaliśmy. Nagle, z szeregu wystąpiła pani generał Sierka. Zostały wydane pierwsze polecenia – „Baczność!”. I stało się. W naszej szkole został wprowadzony STAN FILMOWY!

Godzina 19:00 – 6:20.

Wszystko idzie w dobrym kierunku. Oglądamy rozmaite filmy, słuchamy wykładów naszych kolegów i koleżanki. Wszyscy dobrze się trzymamy. Jako pierwszy film niemy w reżyserii nieocenionego Charliego Chaplina, daliśmy radę! Potem przebrnęliśmy przez „Pół żartem, pół serio”, „Lot nad kukułczym gniazdem”, kilka produkcji krótkometrażowych, aż wreszcie doczekaliśmy się „wisienki na torcie”. Około godziny 4:00, poznaliśmy „Bękarty wojny” Quentina Tarantino. Niestety, niektórzy z naszych żołnierzy polegli. Gdzieś w oddali, można było nawet usłyszeć lekkie pochrapywanie. To znak, że jeszcze żyją. „Bękarty Wojny” znikają z białej, halowej ściany, a powoli dobiega już godzina 6:20. I oto stajemy przed kolejnym trudnym wyborem. Czy ktoś z nas odważy się zostać jeszcze kolejne półtorej godziny i przebrnie przez „Krótki film o zabijaniu” Krzysztofa Kieślowskiego? Okazuje się, że jednak tak! Co prawda, kilkunastu naszych żołnierzy się wyłamało i opuścili pole walki. Tak czy tak, dziękujemy wam za przybycie!

Godzina 7:00 (chyba jest już sobota!)

Na froncie zostało nas już naprawdę niewielu. Jestem jednym z wytrwalszych żołnierzy, wypełniam moją misję do końca razem z moimi kompanami. Penetrujemy teren w poszukiwaniu min, ukrytych bomb czy innych pozostawionych na placu boju niespodzianek. Niestety, jest tego całkiem sporo. Nie pozostaje nam nic innego jak uporządkować teren. Oczywiście, reszta żołnierzy nadal stacjonuje przed naszym „ekranem” i wytrwale czeka do końca.

Godzina 8:00

Pole bitwy zostało uporządkowane, czas przyodziać nasze zimowe mundury i wyruszyć do domu. Misja zakończona.


A tak całkiem poważnie. Noc Filmowa to niesamowite wydarzenie, które mam nadzieję, jeszcze nie raz odbędzie się w naszej szkole. W imieniu wszystkich uczestników, chciałam bardzo podziękować dyrekcji za możliwość zorganizowania tego typu przedsięwzięcia, a także naszym kochanym profesorom, za poświęcenie nam swojego wolnego czasu!

BARDZO DZIĘKUJEMY!

Szeregowa Moreń (IIID)


Zapraszamy do galerii