STRONA GŁÓWNA Kontakt ze szkołą News przegląd Filmoteka Szkolna
Grudzień 05 2019 23:04:25   
MINISTER EDUKACJI
MINISTER EDUKACJI
W ŻEROMSKIM
PROJEKTY







Nawigacja
REFORMA EDUKACJI

MENU

GALERIE

SZKOŁA

UCZNIOWIE

NAUCZYCIELE

ABSOLWENCI

BIBLIOTEKA

PEDAGOG SZKOLNY

GAZETA STEFAN

DOKUMENTY SZKOLNE

PODRĘCZNIKI

MATURA 2018

WOLONTARIAT

PCK

RADA RODZICÓW

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
PÓŁMETEK 2011
INNE

Uczniowie wszystkich drugich klas postanowili wspólnie uczcić ważny moment przejścia połowy edukacyjnej drogi w liceum.
Zabawę (26.11.2011) zorganizowali rodzice drugoklasistów, którzy również sprawowali opiekę podczas półmetka.
aDM

---------------------------------------------------------------------------

Już jestem prawie gotowa…
Mamooo! Gdzie są moje kolczyki!?
Ach, nie szukaj- już mam.

Wreszcie nadszedł ten długo oczekiwany dzień- półmetek! Z jednej strony, to zwykła impreza taneczna, tylko bardziej elegancka. Ale z drugiej strony- kochani! Połowa czasu nauki w liceum już za nami!
Już? Czy dopiero? To powód do radości? A może czas rozmyśleń, mobilizacja do nauki? Połowa mniej czasu do matury. Czy wiem już, co chcę robić w życiu? Jedno jest pewne- czas mija zdecydowanie za szybko. Niedawno pierwszy raz przekraczaliśmy mury tej szkoły i baliśmy się nowych nauczycieli. Pamiętam to jak dziś. Chodziłam z kartką w ręku i szukałam klasy matematycznej. Dziś na pamięć znam numer zarówno jej, jak i większości klas. Czy matura również nadejdzie tak szybko? Jesteśmy na półmetku nauki- chyba najwyższy czas, aby się zastanowić nad swoją przyszłością.

Dobra - koniec tej zadumy. Przejdźmy do przyjemnej części, czyli zabawy! Dnia 25 listopada, tuż przed godziną 19:00, wchodząc do hotelu Villa Verde, miało się wrażenie, że odbywać się ma tu zaraz gala rozdania Oscarów lub coś w tym rodzaju. Chłopcy w eleganckich garniturach, dziewczyny w 13-centymetrowych szpilkach i galowych sukniach- przepraszam, czy ja dobrze trafiłam, czy tu ma się odbyć półmetek klas drugich? Tak, otrzymałam potwierdzenie. Po głębszym przyjrzeniu się dziewczynom w idealnych fryzurach i niecodziennych makijażach, rozpoznaję w nich poszczególne osoby, które, jak się okazuje, bardzo dobrze znam! Do zidentyfikowania niektórych dziewczyn potrzebowałam chwili na zastanowienie. Anka, to ty? Wyglądasz super!

Impreza została rozpoczęta obiadem. Po tak smacznym posiłku można rozpocząć tańce. DJ podłączył sprzęt, z głośników popłynęła muzyka. Pierwsza odważna para weszła na parkiet. Za nią nieśmiało druga i trzecia. Nie zdążyłam się obejrzeć, a sala wypełniła się uczniami poruszającymi się w rytm muzyki. Zabawę czas zacząć! Dziewczyny dzielnie walczą w swoich butach na wysokim obcasie , jednak po pewnym czasie połowa wojowniczek kapituluje, porzucając je pod stołem (albo- wersja dla geniuszy- gubiąc je) lub wymieniając na mniej groźne, płaskie obcasy. Tak lepiej!

Zabawa była przednia. Pomimo bolących nóg, nocnych skurczy łydek, pęcherzy na stopach, potarganych rajstop i totalnego wyczerpania na drugi dzień, to uważam, że półmetek był nadzwyczaj udany! Wniosek wszystkich uczniów był jeden- 9 godzin to stanowczo za mało! Zdecydowanie powinni organizować dłuższe tego typu imprezy. Tyle przygotowań, a zabawa minęła w okamgnieniu. Uczniowie zbierali się do domów około godziny 3:00, najodważniejsi dotrwali nawet do 5:00. DJ pożegnał się z nami przed czwartą rano, co nie przeszkadzało nam, żeby posiedzieć i porozmawiać przy stoliku. Będziemy wspominać ten dzień bardzo długo!

P.S: Kochani, to kiedy następny półmetek? ;-))

Marta Drabek, kl. IIc

Zapraszamy do galerii