STRONA GŁÓWNA Kontakt ze szkołą News przegląd Filmoteka Szkolna
Październik 21 2019 03:05:21   
MINISTER EDUKACJI
MINISTER EDUKACJI
W ŻEROMSKIM
PROJEKTY







Nawigacja
REFORMA EDUKACJI

MENU

GALERIE

SZKOŁA

UCZNIOWIE

NAUCZYCIELE

ABSOLWENCI

BIBLIOTEKA

PEDAGOG SZKOLNY

GAZETA STEFAN

DOKUMENTY SZKOLNE

PODRĘCZNIKI

MATURA 2018

WOLONTARIAT

PCK

RADA RODZICÓW

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
ZAKOŃCZENIE SZKOŁY - KLASY III
INNE

Ech, jak ten czas pędzi. Wczoraj (30.04.2010) żegnaliśmy klasy III. Wydaje się, że jeszcze tak niedawno nasi tegoroczni abiturienci po raz pierwszy zawitali w murach Żeromskiego... a tu już za dwa dni matura. Zanim ukaże się artykuł Karoliny - naszej szkolnej dziennikarki - zapraszamy do galerii zdjęć, która jest upominkiem dla maturzystów od uczniów klasy IIf - Marleny i Mateusza. Akademię przygotowywały klasy IIA i IIE plus kilka zaprzyjaźnionych osób. Ekipą artystów dowodziły profesorki J.Sierka i M.Zrebny.
aDM

Zapraszamy do galerii - zdjęcia Marleny Podsiadło
Zapraszamy do galerii - zdjęcia Mateusza Błaszkiewicza

I mamy już relację trochę inną... bo z desek sceny i zza kurtyny, czyli kilka zdań od Karoliny.


Kiedyś musi nadejść i każdy przez to przejść musi. Ach, ta matura. Jednak kilka dni przed (różne teorie istnieją – zgodnie ze scenografią- 3dni, maturzyści skrzętnie twierdzili, że 5) musi nastąpić chwila rozluźnienia. Toteż - jak tradycja nakazuje – na drugoklasistach spoczywał obowiązek/przyjemność przygotowania pożegnania maturzystów. Jak też powszechnie wiadomo zakończenie klas trzecich w Żeromskim to jest COŚ, w tym roku nie mogło być inaczej.

Piątek, kwietnia trzydziestego o godzinie dwie po jedenastej. Najpierw część oficjalna. Wyróżnienie pierwsze, drugie, trzecie. Najwyższe średnie. Nagroda za konkurs, nagroda za sport, nagroda za działalność artystyczną. Jedna za drugą. I tak, żeby nie przesadzić, minut czterdzieści pięć. Bo to była przedostatnia ich, drodzy państwo, godzina lekcyjna. Gratulacje i brawa, co tu dużo mówić, zasłużone. Nie mogło obejść się bez życzeń sukcesu i połamania piór - koniecznie z czarnym atramentem... W międzyczasie znalazło się kilka minut na obejrzenie filmu. Nie byle jakiego filmu, była to bowiem prezentacja o Żeromskim wykonana na potrzeby Comeniusa. A potem nadszedł już czas na kolejną, ostatnią wspólnie spędzoną godzinę – część artystyczną.

Koncepcji odnośnie tematu przewodniego było sporo, wygrał jednak motyw roku Chopina (bo takowy rok właśnie mamy). Cóż to znaczy? Nic innego niż postawienie wszystkiego na kulturę i sztukę. W spektaklu znaleźli się zatem animatorzy, koneserzy, sponsorzy kultury czy zwolennicy konkursu szopenowskiego. Ale czym byłoby pożegnanie trzecioklasistów bez chwili refleksji nad tym okresem, który spędzili w liceum? Przypomnieliśmy im sam początek, ostatni dzień beztroski – 1 września 2007 roku. Nie wolno również było ominąć kwestii wspaniałych naszych profesorów, dlatego też do nich też nawiązywaliśmy w naszych skeczach. I jak to zwykle bywa, ktoś musiał zostać gwiazdą wieczoru. No, przedpołudnia. I został – powszechnie znany jako Lesiu - piosenkarz. Śpiewał o …sznurkach, co uczniom podobało się nadzwyczaj. Czy wszystkim się podobało w ogóle? Nie mnie oceniać, bo zza kurtyny się nie da.

Tak dobiegała końca ta ostatnia akademia. Tutaj więcej już nie będzie. Matura tuż, tuż. Nic więcej mówić nie trzeba: powodzenia!

Karolina Szołtek, IIA