STRONA GŁÓWNA Kontakt ze szkołą News przegląd Filmoteka Szkolna
Październik 21 2019 03:12:09   
MINISTER EDUKACJI
MINISTER EDUKACJI
W ŻEROMSKIM
PROJEKTY







Nawigacja
REFORMA EDUKACJI

MENU

GALERIE

SZKOŁA

UCZNIOWIE

NAUCZYCIELE

ABSOLWENCI

BIBLIOTEKA

PEDAGOG SZKOLNY

GAZETA STEFAN

DOKUMENTY SZKOLNE

PODRĘCZNIKI

MATURA 2018

WOLONTARIAT

PCK

RADA RODZICÓW

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
" PRZELĘCZ OCALONYCH"
INNE


Po dziesięcioletniej przerwie Gibson wraca na reżyserski stołek z nową siłą. Ostatni jego film - „Przełęcz ocalonych”, opowiada o losach amerykańskiego żołnierza biorącego udział w jednej z bitew II wojny światowej. Historia choć trudna do uwierzenia, to jednak napisana przez życie.
Schyłek drugiej wojny światowej. Armia amerykańska toczy ciężkie walki z Japończykami o każdy skrawek lądu na Pacyfiku. Strategicznym celem jest wyspa Okinawa, której zdobycie może oznaczać ostateczną klęskę Japonii. Wśród setek tysięcy amerykańskich żołnierzy trafia tu Desmond T. Doss, sanitariusz, który ze względu na przekonania odmawia noszenia broni. Traktowany z nieufnością, oskarżany o tchórzostwo, wkrótce udowadnia jak bardzo się wobec niego mylono. Podczas najcięższych starć, wielokrotnie ryzykując życiem, wydostaje z ognia walki ponad 70 rannych żołnierzy. Tak rodzi się legenda bezbronnego bohatera.
Film jest podzielony na 3 części. Można powiedzieć, że to podręcznikowy przykład budowy amerykańskiego filmu. Pierwszy etap przedstawia młodość i dorastanie głównego bohatera. Jego dzieciństwo nie jest pozbawione trudnych chwil. W drugim etapie Doss przechodzi szkolenie, które ostatecznie jest dla niego dramatycznym przeżyciem, wszystkie klopoty zaczynają się wtedy, gdy okazuje się, że Doss nie ma zamiaru dotykać broni. Jednak mimo problemów okazuje się on niezwykle silny psychicznie i żadne traumatyczne wydarzenie nie jest w stanie wybić mu z głowy chęci zostania ratownikiem. W trzecim etapie filmu, Desmond i jego kompania dostają się do Japonii i ich zadaniem jest odbicie tytułowej przełęczy. Walki trwają jednak miesiącami i wszystkie biorące udział w bitwach amerykańskie oddziały są dziesiątkowane. To tutaj zostanie ukazane prawdziwe piekło wojny. Trup z ekranu ścieli się bardzo gęsto, a narracja prowadzona ze strony amerykańskiego oddziału pokaże widzowi najczarniejsze wyobrażenia wojny. Desmond Doss nie chce nosić broni, co wydaje się absurdem, a mimo to na polu bitwy okazuje się niezwykle przydatny, ratując życie ludziom.
Historia Desmonda Dossa była kapitalnym materiałem na film i właściwie historią dosyć prostą w realizacji. Wydaje się, że twórcy nie musieli dodawać zbyt dużo od siebie i stworzyli film chwytający za serce, wręcz typowy jeśli chodzi o amerykańskich bohaterów. Jest i trudne dzieciństwo, młodzieńcza miłość, która momentami jest aż za słodka, a na koniec zwycięstwo i wieczna chwała mimo wielu trudnych chwilach i momentach zwątpienia. Sześć nominacji do Oscara wyraźnie mówi, że jest to film warty obejrzenia. Desmond i jego oddział oraz brutalny obraz bitwy pozostają w głowie przez jeszcze długi czas po seansie.