STRONA GŁÓWNA Kontakt ze szkołą News przegląd Filmoteka Szkolna
Listopad 29 2021 22:31:13   
MINISTER EDUKACJI
MINISTER EDUKACJI
W ŻEROMSKIM
PROJEKTY







Nawigacja
REFORMA EDUKACJI

MENU

GALERIE

SZKOŁA

UCZNIOWIE

NAUCZYCIELE

ABSOLWENCI

BIBLIOTEKA

PEDAGOG SZKOLNY

GAZETA STEFAN

DOKUMENTY SZKOLNE

PODRĘCZNIKI

MATURA 2018

WOLONTARIAT

PCK

RADA RODZICÓW

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
WYCIECZKA DO WŁOCH
WYJAZDYWspomnienia…
W dniach 7-13 czerwca 2014r. zorganizowaliśmy z naszego liceum wycieczkę turystyczno-krajoznawczo-edukacyjną do Włoch. Tradycyjnie – piękna Italia powitała nas słoneczną pogodą a Wenecja wyglądała cudownie. Nasza Pani przewodnik oprowadzała nas po zaułkach raczej nieznanych turystom, dzięki czemu poznaliśmy to unikatowe miasto takim, jakie ono jest dla swoich mieszkańców. Rejs tramwajem wodnym po Canale Grande pozwolił nam podziwiać tą nietypową architekturę, a spacer po zaułkach pokazał nam, gdzie są usytuowane szkoły czy szpitale. No i oczywiście plac Św. Marka czy regaty, które właśnie się odbywały, dostarczyły nam niezapomnianych wrażeń. Ostatnie westchnienie, szczęśliwie nie na Moście Westchnień i podróż powrotna do - autokaru…

Potem była wieczorna kąpiel w ciepłym Adriatyku i zasłużony wypoczynek na plaży. 
Następnego dnia wyruszyliśmy do San Marino i Asyżu - malowniczej miejscowości o pięknej i starej zabudowie. To mikroskopijne miasto emanuje niezwykłym, dawnym klimatem. Posiada także imponującą bazylikę św. Franciszka, w której jego wołanie o miłość i pokój do dzisiaj brzmi z niezwykłą siłą.
Kolejny dzień intensywnego zwiedzania rozpoczęliśmy od Monte Cassino. To niesamowicie strome wzgórze zwiedzaliśmy w upale, w jakim przyszło walczyć naszym Rodakom 70 lat temu. Po uczczeniu Ich pamięci i złożeniu symbolicznej wiązanki, odśpiewaniu pieśni i zmówieniu modlitwy za spokój Ich dusz, ruszyliśmy w dalszą drogę.
Pojechaliśmy „zdobywać” Rzym – stolicę i zarazem największe miasto Włoch. Zabytki starożytności i średniowiecza – Koloseum czy Forum Romanum będące sercem Cesarstwa Rzymskiego, pałace, akwedukty, kościoły, bazyliki, fontanny i wiele, wiele innych budowli, stało się przedmiotami naszego zachwytu. Pomimo zmęczenia wspinaliśmy się na schody, których budowę co prawda sfinansowali Francuzi, ale nazwane zostały hiszpańskimi od ambasady znajdującej się w ich pobliżu. Po odpoczynku w promieniach zachodzącego, ciepłego, włoskiego słońca, wyruszyliśmy metrem w powrotną podróż do autokaru i na nocleg do uzdrowiskowej miejscowości Fiuggi.
Kolejny dzień rozpoczął się wczesną pobudką i wyjazdem do Watykanu –najmniejszego, pod względem powierzchni, państwa świata a jednocześnie siedziby papieży - najwyższych władz kościoła katolickiego.
Po audiencji generalnej i błogosławieństwie z rąk Papieża Franciszka, poszliśmy zwiedzać Muzea Watykańskie z przepiękną Kaplicą Sykstyńską. Następnie zwiedziliśmy Bazylikę Św.Piotra i w zadumie spędziliśmy kilka chwil przy grobie Św. Jana Pawła II.
W końcu wyruszyliśmy do ostatniej już perełki włoskiej architektury, która była na trasie naszej podróży, a mianowicie do Florencji. Podczas zwiedzania towarzyszyła nam włoska przewodniczka o imieniu Gioia, mówiąca ładnie po polsku. Opowiedziała nam nie tylko historię miasta czy poszczególnych zabytków, ale także wiele ciekawostek. A my oprócz tradycyjnie podziwianych zabytków tj. stare miasto w pobliżu ratusza, most Ponte Vecchio, katedra Santa Maria del Fiore z największą na świecie ceglaną kopułą, która oparła się trzęsieniom ziemi, zostaliśmy zapoznani również z językiem gestów. Pomoże nam to zrozumieć również niewerbalny przekaz informacji. Co prawda mieliśmy jeszcze zaplanowany wypad na wzgórze San Miniato, ale gwałtowna ulewa pokrzyżowała nasze plany. Zdziwienie, tutaj też pada… a potem świetna zabawa podczas powrotu pustymi ulicami, gdyż florentyńczycy chowali się pod dachami kawiarni… i wesoło nas pozdrawiali 
No i niestety, ostatnie 9 godzin zwiedzania zostało za nami… Wyruszyliśmy w drogę, drogę powrotną do domu. Po poznaniu czeskiej kuchni dalsza podróż minęła nam bardzo szybko. Potem zostały nam już tylko opowieści i wspomnienia w gronie najbliższych i przyjaciół.
Swoje wspomnienia spisała organizatorka wyjazdu - prof. Ewa Warzyńska